sobota
| 26 września 2020
Redakcja | 11 sierpnia 2020

Michalkiewicz: pretendują do przywództwa narodu, a sami degradują się do roli organizacji socjalno-charytatywnej z elementami przemysłu rozrywkowego

Michalkiewicz: pretendują do przywództwa narodu, a sami degradują się do roli organizacji socjalno-charytatywnej z elementami przemysłu rozrywkowego

"W towarzystwie, w jakim ja się obracałem pomysł, żeby zapisać się do partii dla kariery w ogóle nie wchodził w grę" – mówił Stanisław Michalkiewicz w najnowszym materiale wideo na swoim kanale Youtube, odpowiadając na pytanie dotyczące współczesnego pokolenia młodych ludzi.

Na kanale YouTube Stanisław Michalkiewicz regularnie odpowiada na pytania internautów. W ostatnim odcinku jedno z pytań dotyczyło tego, czy dostrzega różnice pomiędzy współczesną młodzieżą  i sposobem patrzenia przez nią na rzeczywistość, a młodzieżą, z którą kiedyś pracował i miał do czynienia. Czy na sprawy polityczne nie patrzyło się z większym przywiązaniem niż dziś?

Publicysta przypomniał swoje doświadczenia z młodości.

– Pomysł, żeby zapisać się do partii dla kariery nigdy, przenigdy nie przyszedł mi do głowy i bardzo wielu moim kolegom tez nie. Innym przychodziły takie pomysły do głowy, zapisywali się do ZMS-u czy do partii, ale z takimi myśmy się specjalnie nie kolegowali

– powiedział Michalkiewicz.  

– W towarzystwie w jakim ja się obracałem, pomysł żeby zapisać się do partii dla kariery w ogóle nie wchodził w grę. Ale wtedy było łatwiej niż teraz. Dlatego, że wprawdzie wtedy komuna epatowała prostaczków, jaki to oni niosą naukowy socjalizm, nowoczesność itd., ale ludzie wiedzieli, że to wszystko blaga, i że raczej to na Zachodzie jest większy rozwój, swoboda i lepiej się żyje. Nawet jak ludzie nie wyjeżdżali za granicę – bo to się zaczęło dopiero w latach 70 – to słyszeli to i owo. W związku z tym przechwałki komuny, że jest w awangardzie świata, przyjmowane były wzruszeniem ramionami

– kontynuował. 

Zdaniem Michalkiewicza obecna komuna postawiła na inną taktykę. Pierwsza, PZPR-owska komuna pod względem obyczajowym była nawet nieco "purytańska", podczas gdy współczesny marksizm kulturowy i towarzysząca mu nieustannie polit-poprawność polega teraz na tym, że najpierw "zabrania się zabraniać", a później wchodzi się w "etap surowości".

– Jak komuś zarzucą homofobię czy mowę nienawiści to już poważna sprawa, choć w Polsce pod tym względem jest jeszcze trochę więcej wolności niż na zachodzie. Trzeba mieć większa odporność niż kiedyś. Także współczesna młodzież ma trochę trudniej niż moje pokolenie. Wtedy sytuacja była prostsza. (…) Teraz granice się zamazały. Tym bardziej że nawet ci, którzy pretendują do sprawowania przywództwa moralnego naszego narodu, nie zawsze stają na wysokości zadania i sami degradują się do roli organizacji socjalno-charytatywnej z elementami przemysłu rozrywkowego i nie wszyscy młodzi ludzie chcą traktować ich poważnie

– stwierdził publicysta.

YouTube Stanisław Michalkiewicz /GG/ Fot. YouTube Stanisław Michalkiewicz 


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.