sobota
| 26 września 2020
Redakcja | 03 sierpnia 2020

Greenpeace znów w natarciu. "Zachowują się jak rozwydrzone dziecko"

Greenpeace znów w natarciu.

"Ekolodzy" spod sztandarów Greenpeace pozwalają sobie na coraz więcej. Tym razem wywiesili baner na budynku Ministerstwa Środowiska. W jaki sposób dostali się na dach resortu Ministerstwa Środowiska? Czy na pewno chodzi im ochronę środowiska, czy może raczej o przejęcie części lasów? Do akcji wkroczyli już policyjni negocjatorzy, którzy prowadzą z ekoaktywistami rozmowy.

W poniedziałek około godziny 6 rano kilku aktywistów wspięło się na dach resortu środowiska i rozwiesiło na gmachu gigantyczny banner z napisem: "Stop dewastacji! Czas na ochronę" oraz z podobizną ministra środowiska Michała Wosia wycinającego drzewo.

"Ekolodzy" domagają się objęcia wszystkich starych polskich lasów odpowiednią ochroną i krytykują ministra Wosia za to – jak czytamy w ich oficjalnym stanowisku – że "nie zajmuje się ochroną przyrody, tylko realizuje rabunkową politykę szefów koncernu Lasy Państwowe". Zarzucają też Wosiowi m.in., że podobnie jak poprzedni ministrowie środowiska dawał zielone światło na eksploatację cennych przyrodniczo drzewostanów w miejscach, które były planowane do objęcia ochroną.

Aktywiści zwracają uwagę, że Michał Woś nie odpowiedział do tej pory na żaden z listów z prośbą o spotkanie, skierowanych do niego przez Greenpeace lub koalicje, w których działa organizacja.

Czy jednak na pewno chodzi im o ochronę środowiska?

Zobacz też: Greenpeace atakuje Lasy Państwowe. Minister Małgorzata Golińska komentuje u Ewy Zajączkowskiej

"Tu nie chodzi o ochronę przyrody. Mam wrażenie, że chodzi o to, by część lasów wyjąć spod zarządu Lasów Państwowych. Aktywiści chcą wyłączyć kolejne obszary i powstaje pytanie, komu je dać w zarząd? Mam wrażenie, że chciałyby je przejąć same NGO-sy. (...) Pamiętam słowa aktywistów z terenu Puszczy Białowieskiej w momencie, kiedy byli tam eksperci z IUCN i UNESCO, różnych NGO-sów do leśników, profesora z Instytutu badawczego Leśnictwa, powiedzieli: »oddajcie nam 20 proc. lasów, a damy wam spokój«"  

– powiedziała wiceminister środowiska Małgorzata Golińska.

"Greenpeace Polska zachowuje się jak rozwydrzone dziecko, które nigdy nie dostało kary od rodziców i uważa, że mu wszystko wolno. A jak alarmowałam kilka lat temu, że ekoaktywiści będą sobie pozwalać na więcej, to nikt nie słuchał"

– napisała z kolei w mediach społecznościowych Ewa Zajączkowska-Hernik.

Do akcji wkroczyli policyjni negocjatorzy, którzy prowadzą z aktywistami rozmowy.

Rmf24.pl, tvn24.pl, Facebook Świat Rolnika, Twitter Świat Rolnika /GG/ Fot. Świat Rolnika 


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.