środa
| 26 września 2018
Magdalena Siemienas | 16 maja 2018

Warzecha dla wSensie.pl o "Daninie Solidarnościowej": Nie chodzi o zebranie pieniędzy, ale o pokazanie, że zabieramy bogaczom, żeby dać najbiedniejszym

Warzecha

Zgodnie z deklaracją złożoną przez premiera Mateusza Morawieckiego do 15 maja rząd miał przedstawić kompleksowe propozycje dotyczące wsparcia osób niepełnosprawnych i ich rodziców. Tak też się stało. Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska zaprezentowała wczoraj plan Solidarnościowego Funduszu Wsparcia, który będzie finansowany z dwóch źródeł z Funduszu Pracy i z Daniny Solidarnościowej, którą mają przekazywać osoby fizyczne zarabiające ponad mln zł rocznie. Przedstawiony projekt skomentował dla nas publicysta Łukasz Warzecha, który już wczoraj krytycznie odniósł się do tego pomysłu na Twitterze.

 

 

– Jeżeli chodzi o tę część propozycji, to oceniam ją jako całkowicie populistyczną i prawdopodobnie z pełną świadomością, albo – co gorsza – być może bez świadomości, sformatowaną wyłącznie w taki sposób, żeby osiągnąć pewien populistyczny efekt, a nie finansowy. Jeżeli spojrzymy na to, kogo ona ma objąć, a objąć ma jak wiadomo osoby, które zarabiają ponad milion zł rocznie, to jest to grupa nawet według wyliczeń podanych przez panią minister niewielka, bo one mówią o 25 tys. osób, które miałyby to zapłacić

– powiedział publicysta.

– To jest dla mnie zupełnie oczywiste, że jeżeli ktoś rozlicza się, bo tam oczywiście jest mowa również o podatnikach prowadzących działalność gospodarczą, czyli będących na podatku liniowym, ale jeżeli ktoś osiąga tego rzędu dochody, to absolutnie stać go na to, żeby zapłacić za ekspertyzy, zapłacić za porady dotyczące optymalizacji podatkowej tak, żeby tej daniny uniknąć, a nawet być może w przypadku tych najzamożniejszych podatników stać ich na to, żeby ostatecznie ze swoimi wszystkimi podatkami wynieść się z Polski i załatwić sobie rezydenturę podatkową w którymś z krajów, gdzie podatki są korzystniejsze. I myślę, że to wcale nie musi być Monako czy Luksemburg, to np. mogą być Czechy – równie dobrze także wśród polskich przedsiębiorców coraz popularniejszy kraj, jeśli chodzi o ulokowanie tam biznesu, właśnie ze względów podatkowych

– zauwazył dziennikarz.

– Ja dzisiaj mogę się założyć, że nie 25 tys. w pierwszym roku, ale w najlepszym przypadku 10 tys., a może zaledwie  5 tys. osób tę daninę zapłaci, a w kolejnym roku to pewnie już nawet nie będzie 5 tys. osób, tylko może z tysiąc, może ze 2 tysiące, więc oczywiście te 1,5 mld, które rocznie miałyby być z tego zbierane, to jest kompletna bajka. Nawiasem mówiąc, już sama ta suma, która w skali budżetu jest bardzo niewielka, pokazuje, że albo nasza sytuacja finansowa jest tak tragiczna, że to 1,5 mld, to jest naprawdę wielka suma, no ale rząd twierdzi inaczej – że jest świetna, albo, że tu nie chodzi o zebranie pieniędzy, ale wyłącznie o to, żeby pokazać, że zabieramy bogaczom, żeby dać najbiedniejszym

– podsumował Łukasz Warzecha.

Fot. Facebook Czas Zaorać Socjalizm - kolekcjonerska gra karciana


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.