czwartek
| 04 czerwca 2020
Redakcja | 21 maja 2020

"Nic się nie stało". Po premierze filmu Latkowski zwrócił się bezpośrednio do kilku celebrytów

Film dokumentalny "Nic się nie stało", który podejmuje zjawisko pedofilii wśród elit, wywołał spore poruszenie opinii publicznej. Autorem produkcji jest Sylwester Latkowski. Wczoraj po premierze filmu Latkowski był gościem live’a w TVP INFO. Reżyser wygłosił kilka mocnych apeli do kilku osób związanych z show-biznesem. Przytoczył nazwiska, które mają być związane z aferami pedofilskimi w Polsce.

Film dokumentalny Sylwestra Latkowskiego dotyka zjawiska pedofilii w świecie celebrytów. Premiera odbyła się w środę 20 maja na antenie TVP. Film obrazuje jednak głównie sprawę "łowców nastolatek" w trójmiejskiej Zatoce Sztuki. Wątkiem przewodnim jest sprawa "Krystka", stałego bywalca Zatoki, który regularnie dopuszczał się wielu przestępstw seksualnych. Jedna z jego ofiar, zgwałcona 14-latka popełniła kilka lat temu samobójstwo, a mężczyzna nie poniósł do dzisiaj odpowiedzialności. W filmie widzimy celebrytów, którzy bywali w Zatoce Sztuki i broniły jej, gdy wybuchł skandal.

Film nie wzbudził w mediach zbyt dużej sensacji, ponieważ nie przedstawia żadnych dowodów. Jednak wystąpienie Sylwestra Latkowskiego po premierze odbiło się głośnym echem. Dziennikarz wspomniał kilka bardzo dużych nazwisk, które mają być zamieszane w afery pedofilskie w Trójmieście i Warszawie i do kilku osób zwrócił się bezpośrednio. Przypomniał też sprawę m. in. o Krzysztofa Zanussiego, jednego z najbardziej znanych i cenionych polskich reżyserów. Miał on być wplątany w sprawę szajki pedofilskiej w rejonie warszawskiego Dworca Centralnego.

Po filmie, na antenie TVP, Sylwester Latkowski zwrócił się do Borysa Szyca, który według reżysera był świadkiem procederu wykorzystywania dziewczyn w sopockiej „Zatoce Sztuki”

– Chciałbym zacząć od jednego. Od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się, tak jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chcę żebyś po prostu powiedział opinii publicznej czego byłeś świadkiem i co robiłeś, a czego nie robiłeś

– zaczął Latkowski.

– Czas może po prostu doprowadzić do sytuacji takiej, żebyś powiedział prawdę?

– pytał.

Latkowski wspomniał też byłego bramkarza piłkarskiej reprezentacji Polski Radosława Majdana.

– Mam tą samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn i pań, które tam mignęły

– apelował Latkowski w programie na żywo.

W dokumencie pojawia się gros gwiazd, również kobiet. M.in. celebrytka znana ze środowiska piłkarskiego – Natalia Siwiec.

Według Latkowskiego celebryci robili wszystko, by sprawa Zatoki Sztuki nie wypłynęła.

– To nie może być tak panowie i panie celebryci, aktorzy – ludzie, którzy byliście tak bezczelni, że wtedy kiedy my dziennikarze […] walczyli o prawdę w tej sprawie, wy robiliście "poparcie". Robiliście atmosferę żeby się nie zajmować tą sprawą; żeby odejść od tej sprawy

– mówił reżyser.

Według Latkowskiego tak dużą aferę można było ukryć tylko w Polsce. Reżyser twierdzi, że nie przeszło by to nigdzie indziej.

– Gdzie by to przeszło? W Stanach Zjednoczonych? W Niemczech by to przeszło?

– pytał na antenie TVP.

– Wam się udało wtedy to zrobić i doprowadzić do sytuacji, że na ławie oskarżonych mamy kozła ofiarnego i przez przypadek waszego kolegę, który wozi was łódką – Turczyńskiego.

Jak to się stało, że do tej pory nie udało się powiązać żadnego celebryty ze sprawą? Według Latkowskiego nawet nie próbowano tego zrobić.

– Na początku tej sprawy dziewczyny były pytanie tylko i wyłącznie o "Krystka" (Krystian W.). Nie pytano o inne osoby

– twierdził.

Podczas nagrania Latkowski wrócił do innej sprawy, którą zajmował się przed laty. Do „Dworca Centralnego”. Wtedy mówiło się o siatce pedofilów, którzy grasowali w centrum Warszawy. W 2005 roku poruszono kwestię pedofilów-homoseksualistów, wśród których miał być wybitny reżyser. Spekulowano, że to Krzysztof Zanussi. Teraz Latkowski powiedział to głośno.

– To nie może być tak jak się udało Krzysztofowi Zanussiemu w 2005 roku, który wybrnął ze sprawy Dworca Centralnego

– apelował w wywiadzie autor "Nic się nie stało".

Latkowski skierował również kilka gorzkich słów w stronę wymiaru sprawiedliwości. Twierdzi, że do tej pory z oskarżonymi w sprawie obchodzono się nad wyraz delikatnie.

– Jak to jest możliwe, że człowiek oskarżony o pedofilię nie ma wniosku o areszt?

– pytał.

– Mówię o Turczyńskim, o przyjacielu celebrytów. Waszym przyjacielu Borys

Na koniec Latkowski zwrócił się jeszcze do Jarosława Bieniuka – partnera zmarłej Anny Przybylskiej. Oskarżano go o gwałt na 28-latce.

– Jeszcze do jednej osoby się zwrócę – do Bieniuka. Byłeś przyjacielem. Byłeś zaangażowany w ten klub, w te imprezy. Sam uczestniczyłeś w tym. Zobacz co z tobą zrobiono. Jak przyszantażowano ciebie. Zdecyduj się powiedzieć co widziałeś

– mówił Latkowski.

Na koniec Latkowski zwrócił się z apelem do wszystkich celebrytów, którzy mogliby być zaangażowani w sprawę.

– Przestańcie się chronić

– powiedział.

W sprawę włączył się prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jak powiedział na antenie TVP wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, w Prokuraturze Krajowej powstanie specjalny zespół do zbadania wątków przedstawionych w filmie. W podobnym duchu wypowiedział się Rzecznik Praw Dziecka, Mikołaj Pawlak.

Do zarzutów reżysera odnieśli się już niektórzy wspomniani celebryci. Skierowaniem sprawy do sądu zagroził były piłkarz reprezentacji Polski w piłce nożnej Radosław Majdan, a także Kuba Wojewódzki.

Tvp.info, tvp.info youtube, dorzeczy, wpolityce, nczas, facebook,  /GG/ Fot. YouTube screen tvp.info


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.