środa
| 08 kwietnia 2020
Redakcja | 26 marca 2020

Artur Dziambor o tzw. tarczy antykryzysowej: niestety kolejna próba okręcenia przedsiębiorców

Artur Dziambor o tzw. tarczy antykryzysowej: niestety kolejna próba okręcenia przedsiębiorców

"W obliczu kryzysu, w sytuacji, której jeszcze nigdy nie mieliśmy, należałoby spróbować czegoś, czego jeszcze nie próbowano, a nie próbowano uwolnić rynku. (…) To jest chyba najważniejsza sprawa, ponieważ trzeba pamiętać, że to przedsiębiorcy, właściciele prywatnych firm płacą pensje. To oni rozwijają gospodarkę i to dzięki nim ludzie mają pracę" – mówił  w trzynastym odcinku cyklu "Kwarantanna" poseł Konfederacji Artur Dziambor.

Prowadząca program Ewa Zajączkowska-Hernik i Artur Dziambor poruszyli szereg tematów w kontekście trwającej epidemii koronawirusa: dzisiejsze posiedzenie Sejmu, pakiet antykryzysowy, zmiana ustawy budżetowej, kondycja ZUS, programy socjalne partii rządzącej i nadciągający kryzys gospodarczy, oraz kwestia terminu wyborów prezydenckich, egzaminów maturalnych i gimnazjalnych.

Konfederacja negatywnie ocenia większość założeń forsowanej przez rząd "tarczy antykryzysowej".

Tak zwana tarcza antykryzysowa niestety nie spełnia oczekiwań przedsiębiorców, a przypomnę, że to oni budują budżet państwa. To przedsiębiorcy muszą prowadzić swój biznes tak, żeby móc płynnie płacić podatki, z których utrzymywane są wszystkie projekty socjalne rządu, którymi rząd obsypuje swoich wyborców. Tutaj leży realny problem. Jeżeli ZUS oświadczył, że jest w stabilnej sytuacji finansowej i nie ma problemu z 13 emeryturą, to w takim razie rozumiem, że nie będzie też problemu od przedsiębiorców, którzy w tym momencie mają rzeczywisty zastój biznesowy nie pobierać składek. Ale nie tylko od przedsiębiorcy, ale również od pracownika, bo to jest największym problemem. Jeżeli ja jestem na samozatrudnieniu i jestem sobie jednoosobowa działalności gospodarczej, to oczywiście ZUS w tym momencie wynosi blisko 1500 zł, ale jeżeli zatrudniam pracownika, to przecież za tego pracownika również place ZUS, który również jest w takiej wysokość

– tłumaczył Artur Dziambor, który z powodzeniem przez wiele lat prowadził własną firmę, zawieszając jej działalność ze względu na rozpoczęcie pracy parlamentarnej.  

– W tarczy antykryzysowej znajduje się klauzula 50-procentowego spadku zarobków w stosunku do poprzedniego miesiąca, czyli jeżeli w marcu jest 50 proc. mniej niż w lutym. Ale to jest bardzo często niemierzalne. Tutaj mówimy o fakturach, które np. mogły nie zostać zrealizowane. Poza tym biznesy, które teraz jeszcze jakoś próbują sobie poradzić w marcu, w kwietniu mogą być już całkowicie zamknięte. Niestety tutaj po raz kolejny jest próba okręcenia przedsiębiorców, którzy prowadzą swoje biznesy, dlatego że rząd tak naprawdę nie chce im za bardzo pomagać. Te wszystkie projekty, które oni proponują, to znowuż „my damy”. Stanowisko Konfederacji jest odmienne i bardzo proste – przestańcie zabierać

– wyjaśniał poseł Konfederacji w programie "Kwarantanna".

Konfederacja niezmiennie postuluje, żeby polityka państwa zmierzała do odciążenia podatkowego przedsiębiorców i uwolnienia od kosztów stałych, zamiast dalszego zadłużenia firm na rzecz rozdawnictwa socjalnego.

– Polityka rozdawnictwa pewnych kwot pieniędzy dla elektoratu skorego do tego, żeby głosować na partię rządzącą właśnie pada trupem. Ten socjalistyczny rząd, który w tym momencie mamy będzie musiał podejmować decyzje wolnorynkowe, ponieważ w przeciwnym wypadku uniemożliwi rozwijanie przedsiębiorczości

– mówił Artur Dziambor.

Ewa Zajączkowska- Hernik dopytywała posła prawicy, czy naprawdę wierzy, że rząd PiS prędzej zacznie wprowadzać wolnorynkowe rozwiązania niż zaciągać pożyczki z zewnątrz w celu utrzymania świadczeń socjalnych.

Nie wyobrażam sobie żeby oni zaczęli podejmować mądre decyzje, bo nie są znani z mądrych decyzji, ale mówię o tym na co mam nadzieję. Dlatego, że w obliczu kryzysu, w sytuacji, której jeszcze nigdy nie mieliśmy, należałoby spróbować czegoś, czego jeszcze nie próbowano, a nie próbowano uwolnić rynku. (…) To jest chyba najważniejsza sprawa, ponieważ trzeba pamiętać, że to przedsiębiorcy, właściciele prywatnych firm płacą pensje. To oni rozwijają gospodarkę i to dzięki nim ludzie mają pracę

– zaznaczył polityk.

wSensie /GG/ Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.