niedziela
| 17 listopada 2019

"Donald Tusk podjął taką decyzję dla własnego interesu" - mówiła Ewa Zajączowska w programie "Gorące pytania" na antenie Telewizji wPolsce. Tym razem gorące pytanie brzmiało: "Czy Kosiniak-Kamysz jest nadzieją opozycji?". Publicystka wSensie i Jakub Pacan z "Tygodnika Solidarność" odpowiadali także na pytania dotyczące potencjału Lewicy i Konfederacji.

– Decyzja Tuska jest w pełni świadoma. Tusk ma rację, że potrzebna jest kandydatura osoby nieobciążonej pewnymi nietrafnymi i złymi decyzjami, a Donald Tusk niewątpliwie takimi decyzjami jest obciążony. Pamiętamy OFE, podniesienie wieku emerytalnego, podwyższenie podatku VAT. Zwracam też uwagę, że Tusk ma bardzo duży negatywny elektorat. (…) On jest rozważnym politykiem i dzięki badaniom, które wykonał zobaczył, że jego szanse z Andrzejem Dudą są na tyle małe, że nie warto stawać w tym wyścigu. Mogłoby to się zakończyć ogromną porażką, a wtedy drzwi do europejskiego biznesu i polityki byłyby zamknięte. Donald Tusk podjął taką decyzję dla własnego interesu

– oceniła redaktor Ewa Zajączkowska.

– Kosiniak-Kamysz rozumie porażkę opozycji, bo sam był częścią tej porażki w wyborach do europarlamentu. Waldemar Pawlak ostrzegał Kosiniaka-Kamysza, że nie ze wszystkimi należy sobie podawać rękę i ten wyciągnął wnioski. Faktycznie wydaje się na tyle umiarkowanym kandydatem, że mógłby przyciągnąć elektorat chociażby pochodny Pawła Kukiza

– mówiła publicystka wSensie.pl.

– Jestem skłonna postawić taką tezę, że gdyby Lewica poparła Kosiniaka-Kamysza, byłby to swoisty pocałunek śmierci dla jego kandydatury na prezydenta. Wówczas konserwatywny elektorat z pewnością zwróciłby się jeszcze bardziej w stronę Andrzeja Dudy

– dodała Ewa Zajączkowska.

– Grzegorz Schetyna będzie teraz chciał wystawić na pierwszy front młodych liderów Platformy. Ja się obawiam, że będzie tak samo jak z Małgorzatą Kidawą-Błońską. Niby wystawił ją na kandydata na premiera, a w sumie to ona bardziej stała za jego plecami, niż on za jej. (…) Po drugie, ogromnym błędem Grzegorza Schetyny było to, że sam na swoich plecach wyhodował sobie Lewicę. (…) Decyzja, że nie będzie koalicji do wyborów parlamentarnych, którą podjął Schetyna, spowodowała, że nie może on już trzymać za gardło Lewicy, którą mógł trzymać w Koalicji Europejskiej. Mamy więc obecnie w Polsce sytuację, gdzie dwa największe ugrupowania polityczne są osaczone z dwóch stron. Po prawej stronie PiS-u jest Konfederacja, która ma teraz cztery lata, żeby zbudować swój kapitał polityczny, a nie weszła z małym wynikiem do Sejmu, ma 11 parlamentarzystów. Być może w tej kadencji uda się pozyskać 4 żeby utworzyć klub. A z drugiej strony jest PO, która ze swojej lewej strony ma Lewicę.

– powiedziała Zajączkowska.

– W przypadku Konfederacji chodziło o bardziej umiarkowany przekaz polityczny. Teraz Konfederacja nadrobiła pewne straty, uczy się tego przekazu. Ma 4 lata na to, żeby zbić sobie polityczny kapitał. Myślę, że idąc – nie zawsze – umiarkowanym przekazem, ale jednak będzie rosła w siłę. Natomiast nie sądzę by była na tyle silna żeby wchłonąć PiS, co z kolej po lewej stronie może stać się z PO

– podsumowała publicystka. 

Telewizja wPolsce youtube /GG/ Fot. wSensie


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.