niedziela
| 22 września 2019

Redbad Klynstra-Komarnicki, we wtorek miał wystąpić w przedstawieniu pt. "Krum". Aktor otrzymał jednak maila z informacją, że jego rolę zagra ktoś inny. "Reżyser nie musi się tłumaczyć" – zakomunikowano mu w odpowiedzi na pytanie o powody decyzji. Media pytają, czy sprawa ma związek z głośnym wpisem aktora dotyczącym LGBT z końca lipca.

Redbad Klynstra-Komarnicki to polski aktor, reżyser, prezenter telewizyjny i dziennikarz pochodzenia holenderskiego, który mieszka i pracuje głównie w Polsce. O aktorze zrobiło się głośno w mediach społecznościowych, gdy zapytał za pośrednictwem Twittera o ewentualne powiazania pedofilii i LGBT.

"Czy w PL pedofile są częścią LGBT+, czy nie? Kto czuje się kompetentny odpowiedzieć?"

Po tym wpisie zatrudniająca go agencja aktorska rozwiązała z nim umowę, zasłaniając się "względami artystycznymi". Po tym wydarzeniu aktor został napiętnowany przez część "postępowych" środowisk jako "homofob".

Dzisiaj Klynstra znów ma kłopoty.

"Pojutrze miałem grać przedstawienie pt. Krum, ale dostałem maila: "reżyser zdecydował, że Twoją rolę zagra inny aktor" Powód? "reżyser nie musi się tłumaczyć". W Polsce reżyser jest widocznie ponad prawem. A 25 lecie pracy artystycznej spędzę przy kompie"

– poinformował na Twitterze aktor.

– To jest po prostu śmieszne, żeby nazywać mnie homofobem. Jestem na pewno pedofobem i patrząc na to, co powoli staje się sprawą publiczną, czyli sprawa pana Sadowskiego, być może powinien inaczej postawić to pytanie: czy w naszym środowisku artystycznym są pedofile? Ja mogę oświadczyć, że nie jestem pedofilem, nigdy nie kryłem i nie będę krył żadnego pedofila

– tłumaczył Redbad Klynstra w Polskim Radiu 24.

Swego czasu przykre konsekwencje spotkały także innego aktora, Jarosława Jakimowicza, który padł ofiarą nagonki polit-poprawnych kolegów i koleżanek z show-biznesu po tym, jak oficjalnie stanął w obronie polskiej medalistki Zofii Klepackiej. Jak mówi, kiedy ujawnił swoje poglądy, stracił rolę w serialu.

– Mam tekst, mam wszystko... i dzień wcześniej dzwoni do mnie moja agencja i mówi: "Jarek, oni z ciebie rezygnują przez twoje wypowiedzi". Jakie wypowiedzi? Co ja takiego powiedziałem?

– ujawnił aktor w programie "Polska na serio" na antenie wSensie.pl.

Jakimowicz opisał również inną, szczególnie szokującą sytuację, która go wówczas spotkała.

"Działam też w takiej akcji charytatywnej na rzecz dzieci. (...) I teraz uczestniczę w tej akcji, jestem na jakiejś stworzonej grupie na Facebooku i widzę, że zniknąłem z tej grupy i za chwilę dostaję SMS-a z wiadomością, że inni aktorzy, którzy uczestniczą w tej akcji, powiedzieli, że jak będę w niej uczestniczył, to oni rezygnują, więc "przepraszam, ale ja z ciebie rezygnuję". Odpisałem tylko jedną rzecz: "Dzieci są najważniejsze, co ?". To nie są bajki, dlatego ja mam tego dość

– opowiadał Jarosław Jakimowicz.

tysol.pl, wsensie.pl /GG/ Fot. Agnieszka Radzik/ Kuba Bożanowski from Warsaw, Poland [CC BY 2.0], Wikimedia Commons


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.