sobota
| 07 grudnia 2019

Dziś kontynuujemy wątek znanych, popularnych feministek i teorii które głoszą. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, kim naprawdę są ci ludzie i jakie poglądy skrywają za maską "równouprawnienia", tolerancji i szacunku. Pod tą maską kryje się naprawdę dużo brudu. Pisząc ten artykuł natknąłem się na wiele kontrowersyjnych cytatów, z których niektóre okazywały się fejkami lub półprawdami, starałem się więc dochować należytej staranności by przedstawić tylko te, które faktycznie padły - czasem musiałem się w tym celu trochę naszukać, ale uważam, że było warto. Panie, panowie - przedstawiam: feminizm.

Żydowska feministka, Judith Levine. Cytat 1: "Męska seksualność jest wredna i brutalna. Mężczyźni opętują kobiety jak Szatan, zarażając je swoimi dziwacznymi fantazjami. Dlatego kobieta, która uprawia seks z mężczyzną, czyni to wbrew swojej woli, nawet jeśli wydaje jej się, że nie jest do tego zmuszona." Cytat 2: "Nienawiść do mężczyzn jest potrzebna, wyzwalająca i produktywna".

Judith Levine jest również autorką książki: "Krzywdzenie nieletnich - czyli zagrożenia wynikające z ochrony dzieci przed seksem". Dzieło dostało nagrodę dla najlepszej książki w plebiscycie lewicowego Los Angeles Times.

Żydowska feministka Andrea Dworkin. Cytat 1: "Małżeństwo to instytucja, która ewaluowała z gwałtu". Cytat 2: "Nienawiść do kobiet to źródło seksualnej rozkoszy mężczyzn. Stosunek płciowy jest manifestacją tej pogardy w czystej postaci, w postaci seksualnej hierarchii - nie wymaga pasji ani uczucia, stanowi artykulację arogancji między tymi, którzy się pierdolą. Stosunek płciowy to czysta, wręcz sterylna forma ekspresji męskiej pogardy dla kobiet." Cytat 3: "Falliczna tożsamość jest prawdziwym problemem i musi zostać zniszczona. Masochizm kobiet jest prawdziwym problemem i musi zostać zniszczony. Instytucje kulturalne, które ucieleśniają i wymuszają te wzajemnie powiązane aberracje - na przykład prawo, sztuka, religia, państwa narodowe, rodzina, plemię - instytucje te są prawdziwym problemem i muszą zostać zniszczone".

Ja tego nie wymyślam. Szanowana, opiniotwórcza, bardzo popularna w lewicowych mediach żydowska feministka oficjalnie stwierdziła w swojej publikacji, że prawo, religia, sztuka, państwa narodowe a nawet RODZINA - muszą zostać... zniszczone. Żydzi walczący z państwami narodowymi i religią to nic nowego, walka z nimi była przecież fundamentem komunizmu, który chciał, żeby świat nie dzielił się na państwa, lecz na klasy społeczne, a w żadnej z nich miało nie być miejsca dla Boga. Ale na tak otwartą walkę z instytucją rodziny, toczoną w naszych czasach przez (żydowskie i nie tylko) feministki, nie odważył się nawet Lenin, Trocki ani Stalin.

Feministka Valerie Solanas. Cytat 1: "Mężczyzna to biologiczny wypadek przy pracy - męski gen to po prostu niekompletny gen kobiecy. Innymi słowy, mężczyzna to niedokończona kobieta, chodząca aborcja". Cytat 2: "Mężczyzna to stadium pomiędzy człowiekiem a małpą, ale mężczyźni są o wiele gorsi od małp". Cytat 3: "Wyzywać mężczyznę od zwierząt to dla niego komplement. Mężczyzna to tylko urządzenie. Chodzący wibrator". Cytat 4: "Każdy mężczyzna w głębi serca wie, że jest tylko bezwartościową kupą gówna".

Kim była feministka Valerie Solanas? Zanim została feministką, była w dzieciństwie molestowana seksualnie przez ojca. Deklarowała się otwarcie jako lesbijka. Stwierdzono u niej schizofrenię paranoidalną. Nie przeszkodziło jej to jednak w staniu się wielkim autorytetem dla środowisk LGBT i feministek. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie w Maryland i jako autorytet prowadziła audycje radiowe, w których doradzała, jak walczyć z mężczyznami.

W maju 1968 weszła do pokoju popularnego artysty Andy'ego Warhola. Oddała w jego kierunku 3 strzały, raniąc go w oba płuca, wątrobę i żołądek. Stojącego obok krytyka, Mario Amayę, postrzeliła w biodro. Próbowała też strzelić w głowę menedżera Warhola, Freda Hughesa, ale pistolet się zaciął. Warhol przeżył dzięki serii skomplikowanych operacji.

Jak stwierdziła po latach feministka Catherine Lord - "Bez Valerie Solanas nie byłoby ruchu feministycznego". Czyli ruchu feministycznego nie byłoby bez psychopatycznej morderczyni, nazywającej mężczyzn żywymi wibratorami i kupą gówna. Warto to zapamiętać.

Ciepło o niej mówi również żydowska feministka Vivian Gornick, która docenia jej wkład w dzisiejszy feminizm. Gornick jest autorką książki "Romans Ameryki z komunizmem", w której z wielkim sentymentem opisuje amerykańskie środowisko komunistyczne i wybiela zbrodniczą ideologię. Inna żydowska feministka, Avital Ronell, profesor humanista na Uniwersytecie w Nowym Jorku, nazwała tę morderczą lesbijkę pionierką, która "wyprzedziła swoje czasy". Jak się okazało, swoje czasy wyprzedziła też żydowska pani profesor feministka - w zeszłym roku nowojorski uniwersytet zawiesił jej działalność na uczelni, uznając ją winną molestowania seksualnego swojej studentki. Postęp, skarbie.

Lecimy dalej. Żydowska feministka Gloria Steinem, aktywnie włączająca się w kampanie wyborcze lewaków, np. Hilary Clinton. W swojej książce "Rewolucja wewnętrzna" napisała: "Najgroźniejszy dla kobiety nie jest obcy mężczyzna na ulicy, ani wróg w czasie wojny, tylko mąż lub kochanek we własnym domu." A czemu? Bo tak. Przecież gdyby feministki musiały podawać jakiekolwiek argumenty, statystyki czy dowody na poparcie swoich chorych teorii, ruch feministyczny zdechłby zanim by się narodził. Nic więc dziwnego, że Steinem w tej samej książce mogła sobie bezkarnie napisać, że jak wynika ze statystyk, każdego roku 150 tys. kobiet umiera z powodu anoreksji w samej tylko Ameryce. I nie szkodzi, że żydowska feministka na potrzeby swojej propagandy pomnożyła sobie oficjalne dane razy... TYSIĄC. Bo oficjalne dane czarno na białym pokazują, że z powodu anoreksji rocznie umiera... 145 kobiet, a nie 150 tysięcy.

Oj tam, oj tam. Szczegóły. Warto też dodać, że ta sama ikona feminizmu poparła złagodzenie wymagań w sprawie przyjęcia do służby w straży pożarnej. Uznano, że wymagania dotyczące testów siłowych, majacych na celu upewnienie się, że kandydat bedzie w stanie wynosić ludzi z płonącego budynku jest, uwaga... seksistowskie. I dyskryminuje kobiety ubiegające się o pracę w pożarnictwie. Możemy teraz tylko domyślać się, ilu niewinnych ludzi, ile dzieci, a nawet paradoksalnie ile KOBIET (pomijam żywe wibratory i bezwartościowe kupy gówna, czyli mężczyzn) spłonie żywcem, żeby nie urazić uczuć feministek i ich prawa do równego traktowania. A feministyczne prawo do równego traktowania kobiet opiera się na... nierównym traktowaniu kobiet.

Australijska feministka, Germaine Greer. Cytat 1: "Jeśli wydaje ci się, że jesteś wyzwolona, rozważ pomysł napicia się własnej krwi menstruacyjnej. Jeśli to cię obrzydza, to znaczy że masz bardzo długą drogą do przebycia, złotko". Cytat 2: "Jeszcze się nie narodził taki mężczyzna, który nie byłby zdolny do nienawiści wobec kobiety w jakichś okolicznościach".

Żydowska komunistka, Linda Gordon. "Trzeba zniszczyć nuklearną rodzinę (nuklearna rodzina to w terminologii socjologicznej po prostu model: mama, tata i ich dzieci - dop. RP), a ludzie muszą znaleźć lepsze metody na przebywanie razem. Zniszczenie struktury rodzinnej musi być teraz celem procesu rewolucji. Żadna kobieta nie powinna rezygnować ze swoich szans tylko dlatego, że ma obowiązki wobec swoich dzieci".

Amerykańska feministka Sheila Cronin: "Skoro małżeństwo jest legalnym zniewoleniem kobiet, oczywistym jest, że ruchy kobiece muszą koncentrować się na atakowaniu tej instytucji. Wolność dla kobiet nie może zostać osiągnięta bez zlikwidowania instytucji małżeństwa".

Brytyjska feministka i lesbijka, Sheila Jeffreys: "Kiedy kobieta osiąga orgazm z mężczyzną, to popełnia kolaborację z systemem patriarchatu, erotyzując swoje własne prześladowanie". Amerykańska feministka Catharine MacKinnon. Cytat 1: "Mężczyznom, którzy trafiają do więzienia za gwałt, wydaje się to najgłupszą sprawą na świecie. W końcu wtrącono ich do więzienia za coś, co w tylko bardzo małym stopniu różni się od tego, co większość mężczyzn robi zazwyczaj, i nazywa to seksem". Czyli praktycznie wszyscy mężczyźni, którzy uprawiają seks - gwałcą. Cytat 2: "Męska seksualność jest najwyraźniej aktywowana przez przemoc wobec kobiet i wyraża się w znacznym stopniu w przemocy wobec kobiet".

Julie Burchill, angielska feministka, córka komunisty, w przeszłości miłośniczka kokainy, w dorosłym życiu przeszła na judaizm, uczyła się hebrajskiego, uczęszczała do synagogi i deklarowała swoją miłość do Żydów i Izraela. Cytat: "Najlepsze w byciu feministką jest przerażanie mężczyzn". Julie nie dodała jednak, czy feministki bawi straszenie mężczyzn swoją działalnością, czy po prostu wąsami.

Żydowska feministka Robin Morgan: "Twierdzę, że do gwałtu dochodzi za każdym razem, kiedy stosunek seksualny nie został zainicjowany przez kobietę". Czyli seks bez gwałtu jest tylko wtedy, kiedy kobieta ma ochotę. Jeśli to facet wychodzi z inicjatywą - JEB! Automatycznie gwałt. Ale jakby ktoś pytał, pamiętajcie - feministkom chodzi o równouprawnienie. A równouprawnienie, jak sama nazwa wskazuje, zachodzi wtedy, kiedy kobieta ma wszystkie prawa, a facet żadnych.

Liderka szwedzkiej partii feministycznej, Ireen von Wachenfeldt: "Mężczyźni to zwierzęta".

Szwedzka feministka Gudrun Schyman, w młodości działaczka partii komunistycznej (w 1989 r. , po upadku muru berlińskiego, stwierdziła w telewizji: "Komunizm nie wszedł w fazę ostatecznego kryzysu, wręcz przeciwnie") i alkoholiczka, później działaczka szwedzkiej Inicjatywy Feministycznej. W kwestii traktowania kobiet, porównała szwedzkich mężczyzn do Talibów. W 2003 roku została skazana za oszustwa podatkowe, a kilkanaście miesięcy później wraz ze swoją partią domagała się... obciążenia mężczyzn dodatkowym podatkiem, za przemoc mężczyzn wobec kobiet. Nie, to nie żart. Tekst jest długi, ale zapewniam, że to i tak tylko szklanka w oceanie. Co jakiś czas będę do tego tematu wracał. Na koniec chcę zaznaczyć, że nie każda feministka to zło, z którym trzeba walczyć, zdarzają się wyjątki - ale te prawdziwe feministki, którym faktycznie zależy na prawach kobiet, a nie tylko na wyładowaniu swojej jadowitej nienawiści do mężczyzn, w dobie dzisiejszego zalewu feminazizmu są jak kilka igieł w stogu siana.

Fot. Agnieszka Radzik https://bit.ly/30OQGTihttps://bit.ly/2LFhC4Chttps://bit.ly/2Yesf01

Opublikował:
Razprozak
Author: Razprozak
O Autorze
Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania badacz historii. W wolnych chwilach lubi "troszkę podekomunizować Polskę". Któregoś dnia przestało mu się nie chcieć i zaczął działać. Jego Facebookowy profil (Raz prozą, raz rymem — walczymy z propagandowym reżimem) jest odkryciem roku konserwatywnego Internetu.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.